Ulica Olszewskiego
Po lekcjach
Szkolne plotki
Zimowe roztopy
Zdjęcia
z roku 1963, zrobione aparatem Start. Na ulicy Olszewskiego, w
miejscu żłobka, był przystanek dwukierunkowy i bez zatoczek, dla
autobusu jedynki. Kolejny znajdował się na skrzyżowaniu
Słowackiego i Wróblewskiego, koło Szkoły Podstawowej nr 8.
Grupy
osób widoczne na zdjęciach, stoją na przystanku, oczekując na
autobus w kierunku starego miasta. Zdjęcia fajnie pokazują, jak
ubierano się w tamtym czasie.
Grupka
czterech uczennic była już po lekcjach w Technikum Chemicznym. Były
starsze ode mnie. Jak widać, wszystkie z aktówkami. W tamtych
czasach, aktówki były powszechnie używane, zamiast teczek i
tornistrów. Ta z podobieństwem do aktorki Jadwigi Cieślak, fajnie w tym momencie zapozowała. Ma ładnie spięte włosy w dwa kucyki. A
ciekawostką, są buty u dwóch z nich. Po prostu szpanerskie
gumiaki. W tle budynek, w którym był i nadal jest sklep
elektryczny.
Kurtka
widoczna u dziewczyny w czarnej futrzanej czapce, nazywana była
budrysówką. W tle na tym zdjęciu widać żłobek.
Jasna
czapeczka u kobiety w białych śniegowcach nazywana była degolówką.
Ta nazwa przyjęła się od podobieństwa do czapki, popularnego
wtedy w świecie przywódcy Francji generała Charles'a de Gaulle'a.
Siatki
do noszenia zakupów były powszechnie używane.
R.M.



Super fotki.
OdpowiedzUsuńRewelacyjne zdjęcia
OdpowiedzUsuńDziękuję. Ryszard Milowski
Usuń