wtorek, 9 lutego 2016

Styl ubierania lat 60-tych w Oświęcimiu



Ulica Olszewskiego




Po lekcjach





Szkolne plotki






Zimowe roztopy



Zdjęcia z roku 1963, zrobione aparatem Start. Na ulicy Olszewskiego, w miejscu żłobka, był przystanek dwukierunkowy i bez zatoczek, dla autobusu jedynki. Kolejny znajdował się na skrzyżowaniu Słowackiego i Wróblewskiego, koło Szkoły Podstawowej nr 8.


Grupy osób widoczne na zdjęciach, stoją na przystanku, oczekując na autobus w kierunku starego miasta. Zdjęcia fajnie pokazują, jak ubierano się w tamtym czasie.
Grupka czterech uczennic była już po lekcjach w Technikum Chemicznym. Były starsze ode mnie. Jak widać, wszystkie z aktówkami. W tamtych czasach, aktówki były powszechnie używane, zamiast teczek i tornistrów. Ta z podobieństwem do aktorki Jadwigi Cieślak, fajnie w tym momencie zapozowała. Ma ładnie spięte włosy w dwa kucyki. A ciekawostką, są buty u dwóch z nich. Po prostu szpanerskie gumiaki. W tle budynek, w którym był i nadal jest sklep elektryczny.
Kurtka widoczna u dziewczyny w czarnej futrzanej czapce, nazywana była budrysówką. W tle na tym zdjęciu widać żłobek.
Jasna czapeczka u kobiety w białych śniegowcach nazywana była degolówką. Ta nazwa przyjęła się od podobieństwa do czapki, popularnego wtedy w świecie przywódcy Francji generała Charles'a de Gaulle'a.
Siatki do noszenia zakupów były powszechnie używane.


R.M.







3 komentarze: